Pomóż wybogacić Wikitravel! Dowiedz się jak

Jatki Wrocławskie

Z Wikitravel, http://wikitravel.org/
Skocz do: nawigacja, szukaj
Jatki Wrocławskie

Default Banner.jpg


Jatki wrocławskie - magiczna uliczka Wrocławia[edytuj]

Zwierzęta z Jatek

Jatki to jeden z piękniejszych i często odwiedzanych przez turystów zakątków Wrocławia. Ulica ta, usytuowana wśród śródrynkowych alejek, z wyglądu oraz swego przytulnego klimatu przypomina Włoską Toskanię. Przechadzając się pod zadaszonymi niezwykle urokliwymi kamieniczkami możemy poczuć ducha renesansowych dziejów.

W średniowieczu początkowo handlowano tu mięsem. Z czasem jatki zaczęły pełnić funkcję domów mieszkalnych. Siedzibę swoich galerii sztuki oraz pracowni artystycznych mają tutaj również jedni z najlepszych wrocławskich artystów. Część lokali przeznaczono na sklepy z materiałami malarskimi, tkackimi i papierniczymi. Niedawno miasto zainwestowało w nową szatę Jatek, która kosztowała 4 miliony złotych, ale uliczka wygląda dziś tak, jakby czas zatrzymał się w okresie, gdy wyglądała najpiękniej.

Na Jatkach znajduje się również awangardowy klub tchnący prawdziwą, artystyczną atmosferą - "Klub artystów", w którym inicjowanie działań organizacyjno-kulturalnych i duchową opiekę sprawuje, znany zapewne wszystkim wrocławianom z sowizdrzalskiego wigoru i niepohamowanej kultury, Stanisław Wolski.

Historia[edytuj]

JATKI PRZY UL MALARSKIEJ WE WROCŁAWIU

Kilkadziesiąt metrów obok uliczek bloku śródrynkowego znajduje się zachowany do dziś średniowieczny obiekt handlowy, tak zwane Stare Jatki. Miejsce usytuowania wrocławskich „starych” jatek to ulica Malarska. Obecna ulica Malarska przyjęła nazwę od położonego przy niej domu cechu malarzy. Jak widać, współczesna lokalizacja galerii sztuki ma historyczne uzasadnienie. Dawniej Jatki były miejscem handlu mięsem, dziś jest to uliczka galerii malarstwa, rzeźby i sztuki użytkowej. Miejsce to odwiedzane jest chętnie przez Wrocławian i turystów, jednak niewielu z nich wie, jak znaczącą rolę odgrywało w przeszłości

Jatki z początku XX w.

POCZĄTKI HANDLU MIĘSEM WE WROCŁAWIU

Jeszcze w końcu XII wieku specjalizacja handlowa doprowadziła do wyodrębnienia specjalnych kramów do handlu mięsem (tak było również we Wrocławiu). Te miejsca określane były mianem jatek - po łacinie macellum lub mensa carnifiucium (ława rzeźnicza).


Poza głównymi jatkami staromiejskimi wkrótce, w drugiej połowie XIII wieku, powstały inne tego typu urządzenia, stanowiące niezwykle ważne zalążki życia gospodarczego nowych części miasta. Jatki, jako bardzo ważny element gospodarczy, zostały niebawem objęte prawem mili, czyli monopolem gospodarczym obowiązującym w promieniu jednej mili od murów, nadanym Wrocławiowi w 1272 roku.


DZIEJE BUDOWLI

Wielkie Jatki mięsne to urządzenia handlowe, które po pewnym czasie przyjęły także funkcje domów mieszkalnych. Zmiana ta nie spowodowała jednak przebudowy zasadniczego układu powtarzalnych budynków, usytuowanych wzdłuż wąskiej, pieszej uliczki. Pierwotnie domków było 16, a w 1350 roku dodano do nich 6, co razem dawało liczbę 24 kramów na każdej ze stron uliczki. Pierwsze drewniane, jednokondygnacyjne budy, od początku XIV w. przekształcane były w wąskie murowane kamieniczki z kramem zajmującym jedynie przyziemie budynku.

Pierwotnie budowle drewniane zastąpione zostały przez ceglane w momencie potężnego rozkwitu takiej zabudowy we Wrocławiu, czyli w drugiej połowie XIV wieku. Rzędy kramów usytuowane były po dwu stronach uliczki zamkniętej z obu końców ostrołucznymi bramami. Mimo pozornie podobnej konstrukcji, średniowieczne jatki różniły się znacznie od współczesnych im kamienic.

Rycina Jatek, XIXw.

JATKI W XIX WIEKU

Po powstaniu gimnazjum św. Elżbiety w roku 1823, musiano przenieść część jatek południowych na stronę północną, wtedy też zapewne adaptowano część lokali mieszkalnych od strony ulicy Malarskiej na sklepy. Po wznowieniu działalności organizacji cechowej w 1880 roku, nastąpiła ponowna aktywizacja jatek. Nowe sklepy od strony ulicy Malarskiej otrzymują jednolity wystrój - drzwi i okna o szerokości jednego kramu. Z końca XIX wieku pochodzi oryginalna latarnia na elewacji od ulicy Malarskiej na jatce nr 20.


POWOJENNA ODBUDOWA STARYCH JATEK


Wielkie Jatki znalazły się w czasie oblężenia Wrocławia w polu rażenia artyleryjskiego. Z 24 jatek rzędu północnego zniszczonych zostało 12 domków. Odbudowę rozpoczęto w 1951 r. W latach 1965-1968 odbudowano je wg projektu H. Dziurlowej. Przyziemia - dawne ławy miejskie - przekształcono w kramy (oprócz budynku 1-2). W kramach zachowano część zabytkowych stropów i lad. Zmiany wprowadzone w czasie odbudowy w okresie powojennym polegały także, niestety, na likwidacji części detalu architektonicznego. Odbudowane jatki częściowo służyły celom mieszkalnym i biurowym, niektóre zaczęto zagospodarowywać na lokale sklepowe i galerie.


Z NAJNOWSZYCH DZIEJÓW JATEK

W 1992 roku dolne, handlowe kondygnacje dawnych jatek, oraz budynki nr 1 i 2 przejął okręg wrocławski Związku Polskich Artystów Plastyków. Obiekt ten przekazany został związkowi w administrację, co pozwoliło na wynajem poszczególnych lokali prywatnym galeriom sztuki. Powstały też sklepy zaopatrzenia plastyków oraz klub artystyczny.


Artyści[edytuj]

Ekspozycja jednej z galerii

Piotr Wieczorek

artysta plastyk - scenograf ale również historyk sztuki i wieloletni prezes Okręgu Wrocławskiego Związku Polskich Artystów Plastyków – gospodarz i dobry duch uliczki. To za jego sprawą, dzięki jego energii, pomysłowości i przebiegłości uliczka nabrała artystycznego charakteru i stała się prawdziwą wrocławską atrakcją turystyczną. Pomysłodawca powstania pomnika Ku Czci Zwierząt Rzeźnych, organizator imprez na Jatkach.


Eugeniusz Get-Stankiewicz

Urodzony w roku 1942 w Oszmianie koło Wilna. Studiował na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej, później w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu u Stanisława Dawskiego i Macieja Urbańca. W latach 1982-1985 był wykładowcą grafiki w tejże uczelni. Mieszka i pracuje we Wrocławiu. Wystawia w kraju i zagranicą, był laureatem wielu nagród. Z wystaw lat ostatnich do ważniejszych należą: wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu (1986), w Galerii Teatru STU w Krakowie (1987, 1988, 1989), w Galerii „Sceny Plastycznej" Leszka Mądzika w Lublinie (1990), w Janus Studio w Nowym Jorku (1990), w Galerii DM Sarver w Paryżu (1991) oraz wystawa w Fort Collins (USA). Na tamtejszej „Seventh Colorado International lnvitational Poster Exhibition" prezentował się jako jeden z trzech laureatów imprezy. W 1992 wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, w 1993 w Muzeum Okręgowym w Legnicy.

Rzeźbione cegły

Mariusz Urbanek

Urodzony 18 października 1960 w Krapkowicach, woj. opolskie - publicysta i pisarz. Z wykształcenia prawnik. Ukończył Uniwersytet Wrocławski na wydziale prawa. W latach 1983-1990 pracował w tygodniku itd, później w Przeglądzie Tygodniowym (1990-1991) i Wprost (1992-1993). W latach 1994–2005 był reporterem w tygodniku Polityka, obecnie kieruje działem publicystyki i historii we wrocławskim miesięczniku Odra, gdzie od 1990 roku publikuje także stały felieton pt. "stan przejściowy". W latach 2007-2008 publikował felietony w Gazecie Giełdy Parkiet. Redaguje "Wieżę Ciśnień", reporterski dodatek wrocławskiej "Gazety Wyborczej". Był współtwórcą, zastępcą redaktora naczelnego, a później współpracownikiem Tygodnika Internetowego TIN, który ukazywał się w latach 2001-2004, a w roku 2005 współtworzył i był zastępcą redaktora naczelnego Tygodnika Dolnego Śląska „Piątek”. W latach 1997-2001 współtworzył cykliczny program telewizyjny „Jestem” (rozmowy z wykonawcami tzw. piosenki środka); kilkadziesiąt godzinnych audycji zrealizowanych zostało dla TV Polonia i Programu II TVP.


Stanisław Wolski

Urodzony 08 sierpnia 1948r. aktor i animator kultury, autor piosenek, przedstawień ulicznych i happeningów, założyciel teatru alternatywnego " Theatrum 70" oraz "Klubu Artystów" usytuowanego na Jatkach Wrocławskich Jest również współtwórcą Kabaretu "Gralak Marian", aktorem Teatru Kalambur we Wrocłałwiu (1974-82). Niedawno mogliśmy oglądać w kinach jego produkcję "Mała Moskwa".


Ewa Maria Poradowska-Werszler

Urodzona w 1942 r. w Warszawie. W 1967 r. ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych (ASP) we Wrocławiu, Wydział Architektury Wnętrz u prof. Wł. Winczego. Profesor zwyczajny, Uniwersytert Adama Mickiewicza w Poznaniu, ASP we Wrocławiu, Studium Podyplomowe Dyscypliny Plastyczne w Architekturze. Od 1968 r. członek ZPAP Okręg Wrocławski. Odznaczona złotą odznaką ZPAP. 1992-2000 Członek Prezydium Głównej Komisji Rewizyjnej ZG ZPAP w Warszawie. Honorowy obywatel Miasta Kowary. Od 1972 r. Założycielka Wrocławskiej Grupy Tkackiej 10 X TAK. Od 1974 r. twórca i organizator Międzynarodowego Sympozjum Sztuki Włówkna - Kowary. W 1978 r. założyła i nadal prowadzi Galerię Tkacką Na Jatkach we Wrocławiu. Galeria Tkacka "na Jatkach", jest pierwszym salonem sztuki należącym do ZPAP o/Wrocław. Twórca i organizator wielu wystaw tkackich i interdyscyplinarnych na Jatkach. Autorka opracowania monograficznego obejmującego 30 lat działań artystycznych na Jatkach pt.: "Galeria Tkacka Na Jatkach we Wrocławiu 1978-2008". Zorganizowała 64 wystawy indywidualne w kraju i za granicą, uczestniczyła 345 wystawach ogólnopolskich i międzynarodowych w kraju i na świecie.

O Jatkach napisano[edytuj]

Widok na uliczkę

Stanisław Wolski

WRACAJĄC DO JATEK

(Informator ZPAP CZERWIEC 22/2002)

W moim krótkim życiu z Jatkami zacząłem bardzo wcześnie i dość dramatycznie. Będąc początkującym licealistą dostałem wraz z kolegami zadanie od pani profesor języka polskiego (prof. M. Dudzik – a niech ma) napisanie minireportażu o jakimś ciekawym miejscu we Wrocławiu. Ja, już wtedy wędrowniczek i wagarowiczek, napisałem o nikomu, ale to prawie nikomu nie znanej uliczce o niezwykłej nazwie Jatki

(...) To było wówczas jedno gliwiejące rumowisko ze śladami kramów. Zalatywało wilgocią i szczynką, i to wszystko w stałym półmroku. No i ten rynsztok, jeden jedyny taki we Wrocławiu. I ja o tych resztkach kramów, o oprawcach zwierząt i rynsztoku, o posoce, która spływała doń... (...).

Potem uliczkę i kamieniczki z kramami szast-prast wyremontowano. Chwała temu, który walczył o niewyburzenie uliczki, a były takie zakusy. Widział tu piękno zarosłe syfem. (...)

(...) Pomieszczenia te stały się, uwaga na nazwę – Nocną Pracownią Malarską, a właściwie Zamalowywarską. Mało kto wie, że w tych pomieszczeniach zacumowali swoiści niedocenieni, mało znani malarze. Zwróćcie uwagę – genius loci i tradyszyn! Otóż nocą i tylko późną nocą z tych pomieszczeń wychodzili malarze, którzy zamalowywali to co podły wróg PRL-u bazgrał po murach. Tworzyły się paradoksalne sytuacje: opornik malował „wrona skona” i coś w tym rodzaju, a za węgłem czekał „malarz wojenny” i to zamalowywał, po czym znikał, a to zamalowidło było dobrą płaszczyzną, by ci z Pomarańczowej malowali na nim swoje krasnoludki.

Oryginalna latarnia

(...) 669 ścianek działowych, gruz w piwnicach po sam sufit, zapach stresu po poprzednikach. „Człowiek z człowiekiem materii zgotował ten los.” Pokazałem „to” Krzysztofowi Zdybałowi i powiedziałem: jest wyzwanie. Potem po kolei: napisałem ofertę programową – jako że był przetarg ofert, potem spędziłem ponad dwa lata w kurzu i pyle, (...).

„Nadejszła wiekopomna chwila”, w której błysnął pomysł ustawienia pomnika Zwierząt Rzeźnych. Jest to przykład niedocenianej u nas „sztuki publicznej” tworzącej klimat. Jestem, bez kadzenia i wazeliny, dumny, że zwrócono się do mnie, do pierwszej eksplikacji zrealizowanej Piotrowej idei. (...) A póki co, pozwólcie na to, żeby pierwsza złotówka na rzeźbę osła była moja, bo osła będzie się czciło zawsze.

O moich kochanych przyjaciołach galernikach to chciałbym napisać osobno. Kocham ich – te słupy ostańce. (Stanisław Wolski) Zobacz całość artykułu


Mirosław Ratajczak

Mała wielka sztuka Eugeniusza Geta-Stankiewicza

MAŁA — bo większość prac Geta można wsadzić pod pachę i ponieść w świat. Najmniejsze z nich mają wymiar ekslibrisu, największe (pomijając nieliczne wyjątki) plakatu. Na tych niewielkich przestrzeniach mieści się jednak zdumiewająco wiele: miłość do pięknych, z rzemieślniczą czułością wykonanych przedmiotów, mistrzostwo warsztatu rysownika, grafika, malarza, zręczność i błyskotliwość aforysty, intuicja i trafność wyrazu poety, dociekliwość filozofa, ironia i smutek humorysty.

MAŁA — bo język plastyczny Geta operuje prostymi, skondensowanymi, ale i świadomie wieloznacznymi znakami, symbolami; cedzi przez sito swoich reguł to co konieczne i wystarczające zarazem, by określić właściwe pola znaczeń, zainspirować myśl i wyobraźnie widza. (...)

Dla mnie, z tych samych powodów, dla których nazwałem ją „małą". Mądre samoograniczenia, które sobie narzuca są dowodem wewnętrznej wolności i duchowej niezależności twórcy, a te najlepiej chronią sztukę, żeby nie stała się ersatzem religii, ideologii polityki, nauki etc.

Każda wystawa Eugeniusza Geta Stankiewicza jest wydarzeniem, każda dokłada jakiś rys charakterystyczny do istniejącego wizerunku tej twórczości potwierdzając zarazem tożsamość i konsekwentność artysty. Tym razem zdecydował się on skonfrontować ze sobą dwa, równolegle rozwijające się w jego sztuce nurty — prace miedziorytnicze i plakat. (...)

(Mirosław)

Zobacz całość artykułu


Ciekawostki[edytuj]

Kogut, element rzeźby

• Co oznacza "jatka"?

słowo „jatka” etymolodzy wywodzą od rdzenia „ja” - jąć, „jachać” - jechać, co świadczyć ma o tym, że pierwotnie jatka była ruchomą budką - kramem.


• Tajemnicza rzeźba

Jednym z najbardziej tajemniczych zabytków, związanych ze średniowiecznymi jatkami, jest kamienna rzeźba wydobyta w XX wieku z kramu nr 7 przechowywana obecnie w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Przedstawia kobietę siedzącą na klęczącej męskiej postaci. Przypuszcza się, że rzeźba ta, pochodzi ze szpitala św. Elżbiety. „Dziwna postać” - to być może Tatar (po najeździe tatarskim nastąpiła fundacja szpitala). Jaki związek miałaby ta rzeźba z jatkami? Szpital świętej Elżbiety patronował kościół św. Elżbiety, przy którym położone są jatki. W XV wieku szpital św. Elżbiety otrzymał dochody z ławy mięsnej od rodu Lembergów. Przypuszcza się, że w zamian - być może – Lembergowie wzięli jedną z powstałych około 1380 roku rzeźb i traktując ją jako kamień węgielny pod drugą kondygnację. Jak widać, temat intrygującej rzeźby pozostaje do dziś tajemnicą


• Czy wiesz ile jatek zachowało się do dzisiaj...

Obecnie tylko dwa urządzenia typu jatka można dokładnie zlokalizować. Pierwsze z nich to zachowane do dziś jatki na ulicy Malarskiej, które w obecnym kształcie wznoszono od XIV do XVII wieku. Drugie, znane już tylko z przekazów graficznych i z fotografii ławy mięsne, to rozebrane na początku XX wieku tak zwane „Nowe Jatki”, usytuowane u wylotu ulicy Kotlarskiej Nowego Targu.


• Kto zyskiwał na jatkach?

Jako urządzenia niezwykle dochodowe, jatki powstawały bardzo często jeszcze przed lokacją miasta, o czym dowiadujemy się z licznych zapisów dotyczących sprzedaży, przekazania czy wymiany tych urządzeń, będących głównie własnością kościelną. Tak na przykład w 1175 roku komes Mikora nadał klasztorowi cystersów w Lubiążu kościół św. Piotra we Wrocławiu wraz z dochodami z jatek. Zgodnie z tym dokumentem sprzedaż mięsa dawała niebagatelne dochody w wysokości 300 denarów tygodniowo.


• Dlaczego opłacało się tworzyć jatki?

Zaopatrzenie w mięso stanowiło jedną z podstaw gospodarczych dla księcia, założyciela miasta, mieszczan czy klasztorów. Świadczy o tym wiele dokumentów dotyczących nie tylko Wrocławia, ale i innych miast śląskich. Jatki stanowiły więc jedną z podstawowych źródeł dochodu miasta.

Element rzeźby

• Średniowieczna lodówka

Funkcję schładzania uliczki pełniły drewniane podcienie stosowane w kramach rzeźnych (ławach). Zadaszone podcienia zarówno chroniły przed warunkami atmosferycznymi, jak i stanowiły swoisty stelaż do ekspozycji mięsa. Inną ciekawą rzeczą są piwnice pod kramami, które mają zejścia w bruku uliczki. Służyły one do przechowywania towarów. Działo się tak pewnie jeszcze długo po wynalezieniu lodówki


• Pomnik Ku Czci Prostych Działań

W 1978 r po południowej stronie umieszczono Tablicę Ku Czci Prostych Działań Eugeniusza Geta-Stankiewicza z równaniem 1+1=2 złożone z mosiężnych cyfr. Tablica była zniszczona a ponownym założeniu w latach 90 XX w zabezpieczono złoconą kratką.Akt odsłonięcia jest powtarzany co roku 21 grudnia o 14.00 i trwa 7 minut.


• Pomnik Ku Czci Zwierząt Rzeźnych

W 1997 r. we wschodniej części odsłonięto ciekawy pomnik z brązu Ku Czci Zwierząt Rzeźnych, składający się z naturalnej wielkości figurek trzody i drobiu.


• Nowy lokator Jatek

Niedawno zamieszkał tu kolejny wrocławski krasnoludek - Rzeźnik. Mała rzeźba skrzata dzierżącego toporek i kawał mięsa z kością stoi przy ogródku piwnym (południowa elewacja uliczki).

Galerie na Jatkach[edytuj]

Wnętrze galerii

Galeria BB - Anita Bialic (Grupa galerii na Jatkach)

ul.Jatki 3-6, 50-111 Wrocław

prowadząca: Anita Bialic

tel.(71)3439969

tel.kom. 607610691

e-mail: [email protected]

Godziny otwarcia:

pn-pt 11:30-17:30

sb 12:00-15:00

Opis: Galeria BB działa w Krakowie od września 1997, a we Wrocławiu od grudnia 2004 r. Zajmuje się promocją i sprzedażą polskiej sztuki użytkowej, dekoracyjnej i designu oraz rzeźby, malarstwa i grafiki. Z Galerią BB na stałe współpracuje około 80 artystów. Galeria zrealizowała 105 wystaw. Prowadzi warsztaty artystyczne z ceramiki, szkła i witrażu. Współpracuje głównie z młodymi artystami.


Galeria „M” (Grupa galerii na Jatkach)

prowadząca: Maria Dziedziniewicz

ul. Jatki 10, 50-111 Wrocław

tel. (71) 3417282

Ekspozycja galerii

e-mail: [email protected]

Opis: Wystawia i sprzedaje sztukę współczesną przede wszystkim malarstwo, rysunek, grafikę i ceramikę.

• Galeria „Ogniwo” (Grupa galerii na Jatkach)

ul. Stare Jatki 7/8, 50-111 Wrocław

tel. 071 341 72 94

Opis: Zajmuje się sprzedażą srebrnej biżuterii oraz rzeźby, malarstwa, grafiki. Organizuje wystawy, wykonuje unikatową biżuterię.

• Galeria Sztuki Współczesnej Krystyna Kowalska (Grupa galerii na Jatkach)

prowadząca: Krystyna Kowalska

ul. Jatki 12/15, 50-111 Wrocław

tel. (71) 3445835

Opis: Galeria o charakterze wystawienniczo- sprzedażnym z dziedziny malarstwa olejnego, akwareli, rysunku, i grafiki, niewielkich form ze szkła i ceramiki artystów polskich.

Galeria Tkacka (Grupa galerii na Jatkach)

prowadząca - prof. Ewa Maria Poradowska - Werszler

ul. Stare Jatki 19/24, 50-111 Wrocław

tel./fax (071)3443878

Opis: Przygotowywane wystawy poświęcone są sztuce włókna. Prowadzona jest także sprzedaż dzieł sztuki, odzieży artystycznej, pamiątek, artykułów tkackich i dziewiarskich. Organizowane kursy tkactwa artystycznego i międzynarodowe plenery tkackie. Jest to jedyna tego typu galeria w Polsce.

Galeria Wrocławska (Grupa galerii na Jatkach)

prowadząca: Jolanta Suchar

ul.Jatki 11, 50-111 Wrocław

tel. (71) 3417291

Opis: W galerii prezentowane są i sprzedawane prace tematycznie związane z Wrocławiem: grafiki, akwarele, obrazy olejne, witraże, fotografie.

Wnętrze galerii

• Galeria Abakus

tel. (71) 3724696, 3435847

ul. Stare Jatki 3/4, 50-111 Wrocław


Związek Polskich Artystów Plastyków

ul. Stare Jatki 6, 50-111 Wrocław

tel. (071) 3417288

Opis: Związek prowadzi działalność statutową na rzecz swoich członków i szeroko pojętych sztuk plastycznych. Zajmuje się promocją sztuki, wystawiennictwem, organizacją plenerów i innych imprez artystycznych. Pod patronatem ZPAP istnieją galerie, które prowadzą samodzielną działalność gospodarczą i artystyczną.

• Galerie na Jatkach

ul. Stare Jatki, 50-111 Wrocław

Opis: Zespół kilku Galerii znajdujących się na ul. Stare Jatki. Ulica ta znajduje się pomiędzy ul. Odrzańską i Kiełbaśniczą.

Ze zdjęć i widokówek[edytuj]

Zwierzęta na rzeź prowadzone Widok na uliczkę Zwierzęta na rzeź prowadzone c Tablica ku czci działań na prostych liczbach Widok na uliczkę Widok na uliczkę Wejście na Jatki Rzeźnik z Jatek Widok na uliczkę Jatki dawniej Widok na uliczkę Widok na uliczkę Jatki dawniej Widok na uliczkę Brama do Jatek Widok na uliczkę Zwierzęta na rzeź prowadzone Zejście do piwnic Zwierzęta na rzeź prowadzone Zwierzęta na rzeź prowadzone Zwierzęta na rzeź prowadzone Zwierzęta na rzeź prowadzone Widok na uliczkę Widok na uliczkę



Bibliografia[edytuj]

--Aparanycz 15:02, 3 cze 2009 (EDT)